Miłość Ani Shirley i Gilberta
Mimo, ze Ania z Zielonego Wzgórza to powieść przeznaczona wyłącznie dla dzieci, to można ją jednak czytać praktycznie w każdym wieku i stale powracać do tej lektury. Jest to opowieść o dziewczynce- sierocie, która była odrzucana praktycznie z każdego domu. Nikt jej nie chciał. Dopiero po jakimś czasie Policznych przeprowadzkach znalazła ona miejsce na zielonym Wzgórzu w domu Maryli i Mateusza. Miała tam wiele niesamowitych przygód, ale nie w tym rzecz. Kiedy poszła do szkoły spotkała tam bardzo przystojnego chłopca- Gilberta. Od razu jej się nie spodobał, to znaczy nie z wyglądu, bo miał iście anielską urodę, jednakże chyba ta bariera, że Ania uważała, że jest dla niego za brzydka stanowiła nieporozumienia. Po jakimś czasie Ania zrozumiała, że jednak mimo, ze bardzo to skrywa, ale jednak w Gilbercie jest coś fantastycznego, że wręcz nie może bez niego żyć. Tym bardziej, kiedy ten chłopiec zaczął zabiegać o jej względy. Wtedy była ona rak bardzo dumna, że nie mogła się nadziwić sobie, jak taki chłopak jak Gilbert zaczął o nią tak bardzo zabiegać. No i stało się, że para pokochała się, jednak nie po jakimś czasie, tylko, że to była raczej taka miłość od pierwszego wejrzenia. Parta była sobą zauroczona przez cały czas, a Gilbert stale zabiegał o jej względy, aby całe to uczucie nie wygasło. Chyba taka miłość, jaka połączyła tę parę jest bardzo wielka i każda dziewczynka już w tych młodzieńczych latach marzy o tym, żeby kiedyś w przyszłości mieć taką samą, wielką spełnioną miłość.